Ogólna

Oceny „Gazzetty”: Carlos Augusto nie do zastąpienia, Dimarco poniżej formy

Włoska prasa ocenia zwycięstwo Interu w Wenecji: najlepszy Carlos Augusto, słabsze noty dla Dimarca, Bissecka i Bastoniego.

Oceny „Gazzetty”: Carlos Augusto nie do zastąpienia, Dimarco poniżej formy
fot. inter.it

Oceny piłkarzy Interu po zwycięstwie w Wenecji, wystawione przez „Gazzettę dello Sport”, wcale nie wyglądają jak noty dla drużyny, która właśnie wygrała mecz. Na powierzchni utrzymuje się na szóstkę Cristian Chivu, który w przerwie reaguje na fatalną pierwszą połowę trzema zmianami naraz, co nie zdarzyło mu się jeszcze odkąd pracuje w Interze. Najlepszy na boisku? Carlos Augusto z notą 7, opisany jako zawodnik nie do zastąpienia, który wyprowadza na czystą pozycję Bonny’ego, nadrabia metry w powrotach, a w akcji na 0:1 skutecznie powstrzymuje Sohma. Do tego wygrywa siedem pojedynków w powietrzu, w tym ten przy drugim samobójczym trafieniu. Znacznie gorzej wypada Bisseck z oceną 5, krytykowany za chaotyczne interwencje w obronie i dekoncentrację przy podaniach.

Kolejną siódemkę zgarnia Provedel, określony jako ratunek dla zespołu. Znacznie słabiej oceniono Bastoniego, który dostaje 5,5 za spóźnione powroty, między innymi przy sytuacji, po której Lauberbach trafił w poprzeczkę. Nierówne noty pojawiają się w środku pola: Diouf dostaje 6 jako ten, który na tle reszty wygląda na bardziej ożywionego, natomiast Sucic i Stankovic lądują na poziomie 5. Pierwszy ma za sobą kolejną bladą połowę w szarym okresie formy, drugi nie prezentuje odpowiedniego tempa i przy kontrach Venezii reaguje zbyt wolno. Zieliński zasługuje na szóstkę, bo po przerwie wyraźnie podnosi poziom gry, za to Dimarco kończy z 5,5 i opinią, że nadal funkcjonuje na obniżonych obrotach.

Różnicę po raz kolejny robi Thuram, oceniony na 7 jako ten, który w przeciętnym meczu potrafi jednak wykrzesać kilka błysków. Tego samego nie da się powiedzieć o Bonny’m, ocenionym na 5, którego jedynym zauważalnym akcentem jest wejście w pole karne zakończone interwencją Filipa Stankovicia. Z ławki po szóstce dostają Akanji, który co prawda traci kilka piłek, ale nie załamuje się w trudnych momentach, Barella, starannie rozgrywający akcję przy pierwszym golu, oraz Esposito, niebędący jeszcze w najwyższej dyspozycji, lecz walczący na całym boisku. Calhanoglu zasługuje na 6,5, bo z jego rozegraniem Inter wygląda swobodniej i to po jego dośrodkowaniu z rzutu rożnego pada bramka na 0:2. Spence nie jest oceniony, natomiast w Venezzii wyróżniają się Helgason i Adams, obaj z notą 7. Filip Stankovic otrzymuje ocenę dostateczną.

Źródło: fcinternews.it

Dyskusja

Komentarze 0

Komentarze są dla zalogowanych kibiców.

Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.

Załóż konto

Jeszcze nikt się nie odezwał. Bądź pierwszy.

Reklama

Newsroom

Czytaj dalej

Wszystkie