Publicystyka

Skandal przed meczem Juve: 60 sekund, które przerosło kibiców z Curva Sud

Minuta ciszy dla legendy Interu Sandro Mazzoli i skandaliczne zachowanie części ultrasów Juventusu.

Skandal przed meczem Juve: 60 sekund, które przerosło kibiców z Curva Sud
fot. intermediolan.com / ai

Sześćdziesiąt sekund. Tyle trzeba było wytrzymać. Nie trzeba było nagle pokochać Interu. Ani nawet założyć koszulki w czarno-niebieskie pasy. Nie trzeba było śpiewać „Pazza Inter” lub o tym, że Inter w Serie B nie był. Nawet nie trzeba było udawać, że Juventus i Inter to kluby, których kibice wysyłają sobie kartki z wakacji. Trzeba było tylko na 60 sekund zamknąć usta i oddać szacunek zmarłemu człowiekowi.

Dla części ultrasów Juventusu okazało się to zadaniem trudniejszym niż zdobycie Ligi Mistrzów przez ich klub w ostatnich trzech dekadach. Odwrócili się plecami i zaczęli śpiewać swoje przyśpiewki.

A Sandro Mazzola nie był przecież tylko piłkarzem Interu. Był kawałkiem włoskiego futbolu. Syn Valentino Mazzoli, legendy Grande Torino, reprezentant Włoch, mistrz Europy, człowiek dwóch Pucharów Europy i epoki, kiedy piłkarz był jeszcze po prostu piłkarzem, a nie jednoosobową agencją reklamową z kontem na Instagramie.

I właśnie kiedy wszystkie inne włoskie stadiony zatrzymały się na chwilę, żeby takiego człowieka pożegnać, część Curva Sud postanowiła odwrócić się plecami i urządzić własny repertuar.

Bo przecież największym dowodem miłości do własnego klubu jest najwyraźniej brak elementarnej klasy wobec legendy rywala. Serio?

Najzabawniejsze, choć właściwie najbardziej żałosne jest to, że śpiewano między innymi dla Gaetano Scirei. Człowieka będącego symbolem elegancji, sportowej klasy i szacunku. Używać jego nazwiska do zagłuszania hołdu dla innej legendy włoskiej piłki to jednak wyższy poziom obciachu.

Rywalizacja? Oczywiście. Nienawidź Interu przez dziewięćdziesiąt minut. Gwiżdż, śpiewaj swoje pieśni, celebruj gole Juventusu. Na tym polega futbol. Ale śmierć kończy mecz. Wtedy zostaje już tylko człowiek.

I dlatego warto też zaznaczyć coś, co ratuje tego wieczoru honor trybun w Turynie: reszta stadionu nie poszła za ultrasami. Ludzie potrafili oddzielić barwy klubowe od zwyczajnej przyzwoitości i Mazzolę pożegnali. Nie chcę zatem wrzucać wszystkich do jednego worka, bo to byłoby niesprawiedliwe. Bo można mieć na szaliku Juventus, Inter, Milan czy klub z ligi okręgowej. Klasa nie ma herbu ani narodowości.

Sześćdziesiąt sekund. Tyle trzeba było wytrzymać.

Źródło: intermediolan.com

Dyskusja

Komentarze 10

Komentarze są dla zalogowanych kibiców.

Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.

Załóż konto
jacodj Rozmówca edytowany #

Szczury

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

mroczny elf Gaduła edytowany #

Nie dawać im pogłosu. Ciekawe co na to tatuś Thurama. Nadal będzie zabraniał cieszyć się golem gdy strzeli damie?

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

vlodek2532 Gaduła edytowany #

Wręcz przeciwnie - trzeba sprawę nagłośnić i zrobić z tego aferę.

+2
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Interista Gaduła edytowany #

pokazali kim są

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

alberto Lubiany edytowany #

czego się spodziewać po fanach starej kurtyzany

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Pascal_cygan Świeżak edytowany #

Właściwie na każdym stadionie można spotkać grupę troglodytów. Zadziwiające jest jednak, jak liczna jest ta grupa na Allianz Stadium.

+3
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Lambert Trybun edytowany #

No bydło

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Chrisu Gaduła edytowany #

Nienawiść między tymi klubami jest od zawsze, jak Barca i Real. Z Milanem to zwykłe derby.

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

ML9320 Lubiany edytowany #

Dlatego mimo że Milan jest naszym najbliższym rywalem, to jakoś od zawsze, od samego początku kibicowania nie była to żadna wielka niechęć z mojej strony w stosunku do nich. Oni mają wielu ogarniętych kibiców, a zachowanie z wczoraj mówi samo za siebie: domowy mecz z Lecce i zero incydentów. Chamstwo i brak kultury jak zwykle wychodzi z Turynu.

+3
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Matt1 Trybun edytowany #

Mam podobnie. To kibice Juve sprawili, że nienawidzę tego klubu. Jako kibic reprezentacji Italii od dziecka lubiłem wielu piłkarzy, którzy grali w Juve czy Milanie, ale oddzielam boisko od trybun.

+2
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Newsroom

Czytaj dalej

Wszystkie